Bezdomność z wyboru – szkodliwy mit społeczny

Bezdomność to jeden z głównych problemów społecznych obecny na całym świecie, nawet w najzamożniejszych państwach. Kwestia ta jest wyjątkowo trudna do rozwiązania i mimo wdrażania programów pomocowych na ulicach wciąż nocują tysiące ludzi. Wydaje się, że to jedna z przyczyn rozwoju mitu dotyczącego bezdomności z wyboru. Zdaniem niektórych problemu nie da się rozwiązać, gdyż wielu bezdomnych świadomie wybiera swój los.

Dane rządowe oraz te pozyskane przez organizacje pozarządowe, jak i doświadczenie ludzi pomagających bezdomnym wskazują, iż bezdomność nigdy nie jest wyborem. Przyczyny bezdomności są złożone, czasami zupełnie nieoczywiste, jednak nie ma wśród nich rzeczywistej chęci pozostawania bez dachu nad głową.

Przyczyny bezdomności

Często jako podstawową, a nawet jedyną przyczynę bezdomności podaje się uzależnienia, głównie od alkoholu. Co prawda rzeczywiście uzależnienie to jeden z powodów bezdomności, jednak relacja między alkoholizmem lub narkomanią, a utratą stałego miejsca zamieszkania jest dwukierunkowa. Ponadto, fachowcy są zgodni, iż istnieje co najmniej kilka czynników, które należy uznać za częstsze przyczyny bezdomności niż uzależnienia.

Wśród głównych zjawisk prowadzących do bezdomności wymienia się utratę rodziny. Powoduje ona często konieczność wyprowadzki z domu, do tego dołącza silny stres, często również załamanie nerwowe. Druga z najczęstszych przyczyn to eksmisja z przyczyn ekonomicznych. Na bruku często lądują również osoby hospitalizowane w zakładach psychiatrycznych, dzieci wychowane w domach dziecka czy wreszcie osoby, które wyszły z zakładów karnych lub poprawczych. Niejednokrotnie wymienione typy osób po opuszczeniu ośrodka nie otrzymują wystarczającego wsparcia, aby wrócić do życia w społeczeństwie, przez co pozostają bez dostępu do lokalu mieszkalnego i środków do życia.

Osobowościowy syndrom bezdomności

Czasami mimo szansy na wyjście z beznadziejnej sytuacji, bezdomni pozostają bezczynni i nie wykonują kroku w kierunku rozwiązania problemu. Pozornie wygląda to na brak chęci do wyjścia z bezdomności, co utrwala ten mit społeczny. Jak się jednak okazuje, tego typu postępowanie jest dobrze znanym zjawiskiem psychologicznym, nazywanym przez psychologów osobowościowym syndromem bezdomności. W wyniku załamania psychicznego, często po kilku nieudanych próbach rozwiązania problemów, bezdomni tracą wiarę w możliwość kreowania własnego życia. Dlatego też nawet gdy pojawia się wyraźna szansa na uzyskanie dachu nad głową czy pracy, bezdomni jej nie dostrzegają lub nie wierzą, że w ich życiu cokolwiek może ulec zmianie. Tracą jakąkolwiek motywację do działania, zaczynając się identyfikować przez swoją bezdomność, która ich zdaniem, jest jedynym, nieuniknionym przeznaczeniem.

bezdomność z wyboru

„Wystarczy nie pić”. Czy na pewno?

Jak już wspomniano we wstępie, powszechnie wyolbrzymiany jest wpływ alkoholizmu na bezdomność. Ponadto, często argumenty wyznawców mitu o bezdomności z wyboru dotyczą spożywania alkoholu przez bezdomnych, którzy z tego powodu nie otrzymują miejsca w noclegowniach czy innych ośrodkach pomocy. Argumentacja tego rodzaju pomija jedną, niezwykle istotną kwestię. Rzecz w tym, iż alkoholizm to choroba. Osoba uzależniona – niezależnie od statusu majątkowego – nie jest w stanie powstrzymać się od picia, dopóki nie otrzyma fachowej pomocy. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że również osoby bezdomne mogą liczyć na pomoc psychologów i psychiatrów. Wsparcie takie oferuje m.in. Fundacja „Bliźniemu Swemu”, której wolontariusze to w dużej mierze specjaliści, zdolni udzielić fachowej pomocy osobom uzależnionym, jak i bezdomnym z innymi problemami.

Szkodliwy mit na drodze do rozwiązania problemu

Problem bezdomności nie zostanie rozwiązany, dopóki funkcjonowało będzie błędne przekonanie, iż osoby bezdomne są nimi z wyboru. W bezdomność wpędzają zarówno czynniki zewnętrzne, zupełnie niezależne od danego człowieka, jak i czynniki wewnętrzne, w postaci błędów życiowych danego człowieka. Niemniej jednak nigdy nie jest to świadomy wybór. Najczęściej bezdomność jest wypadkową kilku zdarzeń mających miejsce w tym samym czasie oraz wzajemnie się napędzających. Przykładowo, problemy finansowe mogą prowadzić do rozpadu rodziny oraz eksmisji, co powoduje załamanie nerwowe prowadzące do uzależnienia. Następnie alkoholizm czy narkomania nie pozwalają wydostać się z beznadziejnej sytuacji, lecz tylko pogłębiają problem. Do tego dochodzą zjawiska psychologiczne, takie jak osobowościowy syndrom bezdomności, które blokują bezdomnych nawet wtedy, gdy pojawia się szansa rozwiązania problemów. Świadomość powyższych mechanizmów oraz brak stygmatyzowania bezdomnych jako niechętnych do wyjścia z bezdomności są niezbędne, aby podejmować skuteczne działania pomocowe wobec osób  nieposiadających miejsca zamieszkania.

Autor:
Okruszek
Okruszek

Jesteśmy redakcją bloga ogólnopolskiej akcji charytatywnej i piszemy o tym jak skutecznie pomagać osobom potrzebującym. Codziennie klikamy i pomagamy na stronie okruszek.org.pl